Jak cię widzą tak cię piszą – jak skutecznie zarządzać reputacją i wizerunkiem

Nie jest łatwo zbudować dobrą reputację marki. Natomiast bardzo łatwo ją stracić. A reputacja to zasadnicza kwestia w ocenie wartości danej marki. To od niej w dużej mierze zależą przychody, renoma i poziom zaufania społecznego. Dlatego w długoterminowym zarządzaniu reputacją kluczową rolę odgrywają podjęte działania PR-owe.

Reputacja – silna broń w walce o dobrą opinię społeczną

Ocenia się, że reputacja może stanowić od 20% do aż 90% wartości rynkowej przedsiębiorstwa. Z definicji na reputację danego podmiotu składają się wszelkie oceny, poglądy i osądy o nim wyrażone przez różne grupy odbiorców. Często dobrą reputację buduje się mozolnie latami, a stracić ją można zaledwie w jednej chwili. Bez zaufania ze strony klientów, inwestorów, pracowników czy innych interesariuszy reputacja właściwie nie istnieje bądź jest zła. Jest ona ważnym narzędziem handlu, służącym do przekazywania informacji klientom. Jej najważniejszymi atrybutami są rozpoznawalność i wiarygodność. W efekcie przedsiębiorstwa posiadające dobrą reputację mają silniejszą pozycję rynkową i osiągają lepsze wyniki finansowe, ciesząc się poparciem klientów, chętniej nabywających ich produkty czy korzystających z ich usług. Rezultatem tego jest także rosnąca świadomość roli PR w przedsiębiorstwach i coraz częstsze docenianie wsparcia tych działań i ich skuteczności.

Chodzenie po kruchym lodzie, czyli zarządzanie reputacją

Zarządzanie reputacją to przede wszystkim zarządzanie tożsamością przedsiębiorstwa, ale także strategiczna kwestia działań PR. Co ciekawe, świadome sterowanie reputacją raczej nie przynosi zamierzonego sukcesu, dlatego umiejętne zarządzanie reputacją poprzez działania public relations powinno być niezauważalne i subtelne, traktowane z należytym wyczuciem. Zarządzanie reputacją wymaga odpowiedniego kształtowania pozytywnych relacji z różnymi grupami odbiorców. Punktem wyjścia wszelkich działań w tym zakresie jest identyfikacja kluczowych grup interesariuszy oraz ich priorytetyzacja. Różne oczekiwania interesariuszy mogą powodować, że przedsiębiorstwo może mieć więcej niż jedną reputację. Z reguły uważa się, że public relations to nic innego jak odpowiednie zarządzanie reputacją, czyli troszczenie się o dobre imię danego podmiotu, zabiegając o zrozumienie, poparcie oraz wpływ na opinie i zachowania odbiorców. Budowanie długoterminowej reputacji firmy to klucz do jej sukcesu.

Czym właściwie jest wizerunek marki i komu to potrzebne?

Podstawą pozytywnego wizerunku każdego przedsiębiorstwa jest jego dobra reputacja na rynku, dlatego wypracowanie jej to ogromne wyzwanie i zarazem jedna ze strategicznych kwestii biznesowych dla przedsiębiorstwa. Wizerunek stanowi kluczową i, co istotne, niematerialną wartość firmy, i w przeciwieństwie do reputacji nie jest on wynikiem postrzegania otoczenia zewnętrznego. Podstawowa różnica pomiędzy tożsamością, reputacją i wizerunkiem polega na tym, że tożsamość kształtowana jest przede wszystkim wewnątrz organizacji i jest obrazem tworzonym przez samą markę, reputacja powstaje na zewnątrz i jest ogólnym obrazem marki w społeczeństwie, bazującym na jej dotychczasowych działaniach, wizerunek zaś, w zależności od ujęcia, może istnieć wewnątrz i na zewnątrz przedsiębiorstwa i stanowi obraz marki tworzony w głowach odbiorców. Tak więc wizerunek marki to sposób, w jaki dana marka obecna jest w świadomości konsumentów, swoich klientów, pracowników i partnerów biznesowych, a odpowiednie dostarczanie określonych treści należy w dużym stopniu do zadań PR-owców.

Przechadzka po polu minowym, czyli zarządzenie wizerunkiem firmy

Zarządzanie wizerunkiem firmy ma na ogół za zadanie wywołać u odbiorców pożądane zachowania. Skuteczne zarządzanie jej wizerunkiem powinno zacząć się już na samym początku istnienia poprzez wybór podstawowych elementów, takich jak nazwa, logo, hasło reklamowy, ale też adres strony internetowej i zarządzanie profilami w social mediach, gdzie w łatwy sposób mogą się pojawić opinie klientów o marce, które również budują jej wizerunek. Wszystko to powinno łączyć się w integralną całość i stanowić spójny przekaz marketingowy. W ten sposób budowana jest świadomość i tożsamość marki. Co istotne, w wielu wypadkach wizerunek firmy i marki to jedno i to samo, ponieważ nazwa marki pokrywa się z nazwą firmy (np. Adidas, Uber). Z kolei istnieją firmy niepromujące specjalnie swojej nazwy, tylko marki należące do niej (np. Grupa Maspex Sp. z o.o. pod której skrzydłami są marki takie jak Tymbark, Łowicz, Kubuś, Lubella).

SERM, czyli jak kształtować wizerunek w sieci

Powszechny dostęp do Internetu spowodował, że stał się on jednym z najważniejszych narzędzi opiniotwórczych. Pozycjonowanie wizerunkowe w sieci powszechnie nazywane SERM (od ang. Search Engine Reputation Management) to obecnie jeden z kluczowych sposobów na zbudowanie zaufania do marki lub firmy w sieci i jednocześnie zarządzania jej reputacją w wyszukiwarkach. Polega na budowaniu pozytywnego wizerunku przy pomocy narzędzi i metod wykorzystywanych w procesie pozycjonowania. Możemy wówczas mówić o tzw. SEO wizerunkowym, które pozwala na możliwość skutecznej i jednocześnie stosunkowo niedrogiej promocji. Dzięki zarządzaniu reputacją i kreowaniu wizerunku w Internecie można także prowadzić działania stricte prewencyjne, które pomagają na bieżąco kontrolować treści pojawiające się w wynikach wyszukiwania, co pozwala zapobiegać potencjalnym kryzysom .

Dziś Internet to coś więcej niż media jednokierunkowe (np. prasa) – dowodzi temu przede wszystkim możliwość dwustronnej komunikacji z odbiorcami i kreowania wizerunku. Public relations w Internecie zyskuje coraz większą popularność ze względu na komunikację z odbiorcami, budowanie pozytywnego wizerunku czy rozpoznawalności marki wśród jego użytkowników, co wymiernie wpływa na jej dalszy rozwój. Nie mniej ważne jest monitorowanie wszelkich opinii, na które natychmiast można reagować.

Związek Producentów Cukru wybiera agencję On Board Think Kong

On Board Think Kong rozpoczyna współpracę ze Związkiem Producentów Cukru w Polsce. Agencja będzie odpowiedzialna za przygotowanie i realizację kampanii edukacyjnej. Współpraca jest wynikiem wygranego przez agencję przetargu. 

Kampania będzie realizowana przez okres jednego roku. Celem będzie edukacja w zakresie roli cukru w diecie człowieka i pokazanie, że produkty zawierające cukier mogą być elementem zdrowej i zbilansowanej diety, połączonej z aktywnym trybem życia. Działania agencji obejmą komunikację w mediach społecznościowych, wsparcie w tworzeniu contentu oraz działania media relations. Kampanię zrealizuje zespół On Board Think Kong ukierunkowany na działania w zakresie PR, mediów społecznościowych, SEO i content marketingu. 

Związek Producentów Cukru w Polsce

Jedyna organizacja mająca legitymację do reprezentowania wszystkich producentów cukru w Polsce wobec organów władzy krajowej, organizacji europejskich i międzynarodowych oraz wobec mediów. Członkami Związku są spółki polskiego prawa handlowego, operujące w Polsce, do których zalicza się cztery grupy właścicielskie: Krajową Spółkę Cukrową, Pfeifer & Langen Polska, Sudzucker Polska i Nordzucker Polska.

IAC Awards nagradza dwie kampanie On Board Think Kong

W tegorocznej edycji konkursu IAC Awards jury nagrodziło dwie kampanie, w których realizację była zaangażowana agencja On Board Think Kong. Kampania „Najpozytywniejsza praca świata” dla drukarni internetowej Chroma zdobyła tytuł „Best Social Media Campaign” w dwóch kategoriach (Usługi profesjonalne i Druk). Kampania „Chcę to przeżyć” realizowana dla firmy KatalogMarzen.pl zdobyła nagrodę „Best Social Media Campaign” w kategorii Leisure.

Za realizację działań w ramach obydwu kampanii odpowiadał zespół social media i PR oraz dział kreacji On Board Think Kong. W przygotowanie nagrodzonej wcześniej m.in. w konkursie Złote Spinacze kampanii „Najpozytywniejsza praca świata” oprócz On Board Think Kong był też zaangażowany team kreatywny #BergerChojnacki. Zakres odpowiedzialności agencji w obu projektach obejmował m.in. działania reklamowe w social media i influencer marketing.

Internet Advertising Competition (IAC) Awards (http://www.iacaward.org/iac) to międzynarodowy konkurs branżowy w całości poświęcony reklamie online. Nagrody przyznawane są od 1999 r. przez amerykańską organizację Web Marketing Association, której celem jest ustanawianie wysokich standardów w obszarze marketingu internetowego oraz tworzenia korporacyjnych stron WWW. Misją IAC Awards jest uhonorowanie najlepszych i najciekawszych kampanii reklamowych online.

Video Marketing – dlaczego to sensowna inwestycja?

To się dzieje – w 2020 roku 2/3 populacji na świecie będzie posiadało telefon komórkowy. Masz smartfon, masz wideo. Kręcimy filmiki, instastory, wysyłamy do znajomych, rozmawiamy na wideo chatach. Słowem, wszyscy tworzymy wideo content. Nie można nie dostrzec tego trendu i nie wykorzystać go w komunikacji biznesowej. Dziś każda szanująca się firma działa w tym obszarze, bo ten strumień komunikacji dociera do szerokiego grona odbiorców.

Wideo potęgą – liczby nie kłamią

Wystarczy spojrzeć na światowych gigantów – ich decyzje biznesowe wyznaczają trendy na najbliższe lata. Raport przygotowany w 2018 roku przez We Are Social i Hootsuite pokazuje, że YouTube zawładnął życiem już ponad 1,5 mld użytkowników, czyli niemal co piąty człowiek na świecie posiada kanał na YouTube. Druga platforma wideo zaraz po YouTube to Facebook – co czwarty człowiek na świecie (ponad 2 mld osób) ma dziś konto na Facebooku, który intensywnie rozwija sektor wideo, o czym świadczy chociażby uruchomienie zakładki „Watch”. Jak donosi portal Facebook IQ – content video na Facebooku i Instagramie przykuwa uwagę na 5 razy dłużej, niż content statyczny. Jak dorzucimy do tego dane, mówiące o tym, że od 2014 roku do dziś liczba wyświetleń filmów na telefonach wzrosła o ponad 230%, a YouTube podaje, że konsumpcja mobilna wideo wzrasta każdego roku o 100% – mamy w rękach gotowe narzędzie wideo marketingowe do naszej biznesowej komunikacji. Nikogo nie zdziwi zatem skala światowego budżetu na reklamę wideo w sieci – w 2017 roku firmy przeznaczyły na ten cel niemal 27 mld dolarów. Do 2020 roku kwota ta ma rosnąć średnio 17% rocznie dając 43 mld dolarów.

Wideo i social media

Liczby mówią same za siebie i nie ma co z nimi dyskutować. Trzeba iść z nowym i korzystać z możliwości jakie daje format wideo. Bo jest to narzędzie, które praktycznie nie stawiam nam wymagań i ograniczeń. Nawet dysponując małym budżetem możemy wejść w świat wideo. Ba! Można się nawet pokusić o tezę, że i bez budżetu mamy – ograniczone co prawda – ale zawsze jakieś możliwości. Narzędzie posiada dziś prawie każdy – wystarczy smartfon z kamerą i już wideo mamy w zasięgu ręki. Co prawda tego rodzaju nagrania telefonem najbardziej pasują do social mediów – na nasz firmowy profil na Facebooku czy Instagramie w sam raz. Ale możemy w ten sposób nagrać niemal wszystko – komentarz ekspercki, zapowiedź wydarzenia, zaprezentować nowy produkt i opowiedzieć o nim. Możemy pochwalić się nowym biurem, pokazać dzień w pracy, lub po prostu przybliżyć działalności firmy. Ten sposób komunikacji przede wszystkim skraca dystans – pokazuje wartości firmy; że jesteśmy otwarci, nowocześni, potrafimy podejść do siebie z przymrużeniem oka – nie tylko przez poważne, biznesowe tematy. Takie nagranie z telefonu to również świetny sposób na komunikację wewnętrzną z pracownikami czy działań employer branding. Nic tak nie przybliży szefa do swoich pracowników jak bezpośredni przekaz – oko w oko. Powiedzmy sobie szczerze – kto lubi czytać listy od prezesa? Nie jest to zbyt przyciągająca forma dla pracowników, więc jeśli chcemy podejść to tematu niesztampowo – nagrajmy wypowiedź i roześlijmy do pracowników – na pewno docenią inwencję, formę i bardziej zwrócą uwagę na słowa.

Marketing video: budżet

Niewielki już budżet otwiera przed nami odrobinę więcej możliwości w ramach produkcji wideo. Do dyspozycji mamy profesjonalne wypowiedzi, tzw. setki, reportaże, teledyski, rejestracje czy nawet transmisje – sztuką jest dopasować odpowiednie narzędzie do tego co i jak chcemy pokazać. Jeśli zależy nam na wypowiedzi eksperckiej, komentarzu, przekazaniu ważnych informacji, pochwaleniu się wynikami lub nową umową z klientem – warto nagrać wypowiedź na ten temat. Reportaż lub teledysk to idealna forma na relację z konferencji, dnia otwartego, wyjazdu, szkolenia, targów. W takim materiale może wystąpić więcej osób, wypowiedzi są częściowo „przykrywane” obrazkami z danego miejsca. Teledysk to skrót reportażu, zmontowany najczęściej z muzyką – w sposób dynamiczny i nietypowy może opowiedzieć to, na czym nam zależy. Całość wydarzenia w naszej firmie możemy również zarejestrować – sprawdzi się to w przypadku szkolenia, konferencji, debiutu giełdowego – jednak chcąc zachęcić do obejrzenia materiału, warto zawsze mieć skrótową wersję z tego samego nagrania. Transmisje, czyli relacje na żywo – prawdziwa potęga tkwi w ich prostocie. Bez względu na budżet i sprzęt– każda z marek może skutecznie wykorzystywać LIVE-y do promocji siebie, swojej firmy, produktu czy usługi.

Twórzmy content video kiedy się da i gdzie się da. Strona internetowa firmy, Twitter, Linkedin, Facebook – wszędzie tam, gdzie firma istnieje – może publikować treści wideo. Dzięki wideo zdecydowanie łatwiej można wypozycjonować stronę – a jak wiemy w dzisiejszych czasach SEO rządzi. Za pomocą wideo nawiążemy relacje dużo łatwiej niż za pomocą tekstu. Nie stoją za nami puste sowa, bezduszne zdania, tylko KTOŚ. Możemy zobaczyć, wyczuć nastrój, ocenić mowę ciała i przede wszystkim – skracamy dystans. Przyciągamy naszych odbiorców i angażujemy ich dużo łatwiej. Video po prostu wzbudza emocje, a o to przecież między innymi w komunikacji biznesowej chodzi – żeby nie pozostać obojętnym.

Małgorzata Żmijewska-Kukiełka w On Board Think Kong

Małgorzata Żmijewska-Kukiełka z początkiem tego roku dołączyła do zespołu Grupy On Board Think Kong. Wcześniej była związana z redakcją ekonomiczną Newserii w roli redaktora.

Małgorzata dołączyła do agencji na stanowisko starszego konsultanta w zespole komunikacji korporacyjnej. Oprócz codziennych kontaktów z klientami agencji będzie wspierać rozwój praktyki tworzenia contentu video i jego wykorzystywania w komunikacji.

Wykorzystanie własnego contentu video w komunikacji korporacyjnej jest bardzo ważnym elementem kształtowania wizerunku firmy i dotarcia do jej interesariuszy. Dlatego od kilku lat rozwijamy kompetencje agencji w tworzeniu różnych form contentu video w ramach działań PR, SM i SEO realizowanych dla naszych klientów. Dołączenie do zespołu doświadczonego redaktora wzmocni nasze kompetencje w tym zakresie – mówi Norbert Ofmański, prezes Grupy On Board Think Kong.

Żmijewska-Kukiełka ostatnio związana była z serwisami Newseria Biznes i Newseria Innowacje, w których pełniła rolę reportera i realizowała wywiady z obszaru ekonomii. Wcześniej współpracowała z Introstrefą (PAP), gdzie zajmowała się zarządzaniem pracą redakcji, nagrywaniem i montażem materiałów video, obsługą medialną wydarzeń i konferencji, komunikacją w social mediach oraz prowadzeniem szkoleń medialnych. Do Introstrefy przeszła z TVP1, w którym była dziennikarką i producentką głównego wydania „Wiadomości”.

Małgorzata Żmijewska-Kukiełka ukończyła Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie, gdzie studiowała dziennikarstwo telewizyjne.

 

On Board Think Kong rozwija studio kreatywne

Do zespołu On Board Think Kong dołączyła Karolina Nowacka – Radłowska obejmując stanowisko Graphic Designer. Będzie odpowiedzialna m.in. za realizację projektów z obszaru user experience dla klientów agencji.

Karolina Nowacka – Radłowska wzmocni kilkuosobowy dział kreacji On Board Think Kong. Specjalizuje się w user experience design oraz grafice. Będzie wspierała klientów agencji w obszarze digital, print design oraz produkcji.

Od kilku lat konsekwentnie rozwijamy zespół i kompetencje w zakresie kreacji, copywritingu, produkcji video zarówno na potrzeby kampanii PR, jak również działań social media – powiedział Norbert Ofmański, CEO On Board Think Kong.

Karolina Nowacka – Radłowska ukończyła Uniwersytet Śląski na wydziale artystycznym. Interesuje się grafiką, historią sztuki, sztuką ilustracji. Wcześniej pracowała dla agencji interaktywnej K2 Media. Realizowała projekty dla takich firm jak: Sephora, H&M, Philips.

Więcej o umiejętności opowiadania obrazem można przeczytać na: https://obtk.pl/aktualnosci/visual-storytelling-pr-umiejetnosc-opowiadania-obrazem/

 

Karolina Nowacka - Radłowska

Pierwsza polska agencja w Content Marketing Association

On Board Think Kong dołączyła, jako pierwsza agencja z Polski,  do grona wiodących europejskich agencji content marketingowych zrzeszonych w CMA (Content Marketing Association). Brytyjska organizacja od 1993 r. wspiera rozwój branży content marketingowej na świecie.

Content Marketing Association (CMA) jest jedną z najważniejszych organizacji zajmujących się tematyką content marketing. Celem stowarzyszenia jest promowanie wykorzystywania treści jako skutecznego narzędzia marketingowego. CMA wspiera zrzeszone agencje w rozwijaniu kompetencji, jest też organizatorem międzynarodowego konkursu, w którym wyróżnia najlepsze kampanie content marketingowe. Organizacja zrzesza blisko 80 agencji content marketingowych z całego świata, w tym od maja, również
z Polski.

– Cieszę się, że jako jedyna agencja z Polski zostaliśmy przyjęci do CMA. To konkretne korzyści także dla naszych klientów. Zyskujemy dostęp do danych o najskuteczniejszych projektach z całego świata, mamy też możliwość uczestnictwa w inicjatywach organizowanych przez Content Marketing Association oraz współpracy z innymi zespołami, które możemy angażować do międzynarodowych projektów– komentuje Norbert Kilen, dyrektor ds. Strategii On Board Think Kong. 

On Board Think Kong od kilku lat realizuje kampanie content marketingowe dla takich firm jak: Coca-Cola, NN Investment Partners, ZT Kruszwica. Ostatnim sukcesem agencji było otrzymanie nagrody IAC Awards 2018 za kampanię „Finanse po godzinach” realizowaną we współpracy z NN Investments Partners.

On Board Think Kong łączy unikalne kompetencje w dziedzinach doradztwa public relations i public affairs, social mediów, SEO, content marketingu, kreacji i strategii. Wykorzystuje własne narzędzia analityczne do mierzenia skuteczności zintegrowanych kampanii. Jest częścią międzynarodowej niezależnej sieci ECCO Network obecnej w ponad 30 krajach, łącznie zatrudniającej ponad 1500 konsultantów w 50 biurach na całym świecie. Grupę tworzy zespół specjalizujący się w strategii komunikacji, content marketingu i SEO, stakeholders relations, komunikacji kryzysowej, kampaniach z influencerami, visual storytellingu, performance marketingu, komunikacji globalnej, komunikacji wewnętrznej oraz employer brandingu i CSR. Projekty On Board Think Kong wyróżniane są między innymi za kreatywność i skuteczność (Effie, Golden Drum, IPRA Golden Awards, IAC, Stevie Awards).

Firmowe fanpages niechciane przez połowę internautów

50 proc. polskich użytkowników internetu przyznaje, że nie żałowałoby, gdyby firmy zniknęły z Facebooka – wynika z badania Grupy On Board Think Kong. Jednocześnie aż 38 proc. uważa, że atrakcyjność Facebooka bez stron firmowych zmniejszyłaby się.

Facebook otworzył przed firmami wiele możliwości związanych z budowaniem wizerunku marki, opowiadaniu ciekawych historii, kontaktu z klientami przez tworzenie angażujących treści. Ale jak pokazuje badanie Grupy On Board Think Kong, firmy korzystają z tych możliwości w sposób, który zniechęca dużą część odbiorców.

Badanie On Board Think Kong

Prowadzenie fanpage na Facebooku jest przez wiele firm uważane za aktywność równorzędną z prowadzeniem www. Jednak wiele marek ma kłopoty z odnalezieniem sensownej drogi, jakiejś atrakcyjnej idei spajającej ich komunikację. Wyniki naszego badania są na to wg mnie najlepszym dowodem – komentuje Norbert Kilen, Dyrektor Strategii agencji social media & content marketing Think Kong.

Użytkownicy internetu, niezależnie od wieku, podobnie oceniają atrakcyjność komunikacji firm na Facebooku. We wszystkich grupach wiekowych odpowiedzi kształtowały się podobnie. Różnice można dostrzec analizując wyniki ze względu na płeć. Co ciekawe to kobiety mniej tęskniłyby za firmowymi treściami na Facebooku.

Więcej informacji o komunikacji firm na Facebooku w artykule:
https://thinkkong.pl/polowa-uzytkownikow-nie-potrzebuje-firm-na-fb/

Badanie zostało przeprowadzone w lutym 2018 r. metodą CAWI na reprezentatywnej próbie 804 użytkowników internetu w Polsce. Za realizację badania była odpowiedziana firma SW Research.

Grupa On Board Think Kong wzmacnia dział kreacji

Do zespołu Grupy On Board Think Kong dołączyła Agnieszka Penconek obejmując stanowisko Graphic Designera wzmocni kilkuosobowy dział kreacji.

 Agnieszka zdobywała doświadczenie graficzne, projektując dla takich marek jak Rock Radio, Radio Pogoda, Radio Złote Przeboje, Titanic The Exhibition, Auto Witolin, Ursyn Car, Aries Motor, Factory. Wcześniej pracowała jako fotoreporter portalu DlaStudenta.pl.

Agnieszka studiuje na kierunku Sztuka Nowych Mediów w Wyższej Szkole Artystycznej w Warszawie. Pasjonuje się fotografią, podróżami oraz grafiką warsztatową.

Grupa On Board Think Kong partnerem książki „Duże sprawy w małych głowach”

Grupa On Board Think Kong została partnerem najnowszego wydania książki „Duże sprawy w małych głowach”, która ukazała się pod patronatem honorowym Rzecznika Praw Dziecka, Marka Michalaka. To pierwsza taka książka w Polsce – napisana dla dzieci i dorosłych, zawierająca historie opowiedziane z perspektywy maluchów z niepełnosprawnościami.

Publikacja „Duże sprawy w małych głowach” Agnieszki Kossowskiej ma na celu przybliżenie zarówno dzieciom, jak i dorosłym problemów z jakimi na co dzień zmagają się osoby z niepełnosprawnościami. Narratorami książki są dzieci, które opowiadają o swoich przeżyciach, trudnościach, uczuciach i doświadczeniach. Dzięki temu czytelnik może wejść w ich świat, lepiej go poznać i zrozumieć.

Książka obala stereotypy na temat niepełnosprawności, uczy tolerancji i zachęca do tego, by się jej nie bać, zrozumieć postrzeganie rzeczywistości przez osoby z niepełnosprawnościami i dostrzec, że nie składają się one tylko ze swojej odmienności, choroby.

Niektóre rozdziały wzbogacone zostały o zabawy edukacyjne dla dzieci i dorosłych. Dodatkowo w książce znajdują się ilustracje podstawowych znaków z języka migowego, elementy komunikacji alternatywnej oraz wkładka z alfabetem Braille’a.

W związku z niesłabnącym zainteresowaniem, książka została wydana już po raz trzeci, tym razem nakładem wydawnictwa Linia, seria Biała Plama, która publikuje o nieznanych lub mniej znanych fragmentach otaczającego nas świata. Dostępna będzie w księgarniach na terenie całej Polski od 19 lutego br.

Digital Natives mówią: sprawdzam!

Prawie 80% Polaków przed wysłaniem CV aktywnie sprawdza informacje o pracodawcy. Społeczną aktywność firmy, jej sposób działania oraz reputację w branży najczęściej weryfikują młodzi ludzie, do 24 roku życia.

Nie milkną dyskusje i komentarze na temat pokolenia Y, a już na rynku pracy pojawia się następna generacja pracowników. Mimo, że dopiero na początku swojej drogi zawodowej, generacja Z, już w znaczący sposób wpływa na pracodawców i rynek pracy. Pracodawcy, by ograniczyć ryzyko zatrudnienia niewłaściwej osoby, skrupulatnie prześwietlają informacje zawarte w CV kandydatów. Podobnie działają potencjalni pracownicy, dla których wyszukiwanie informacji o firmie, do której planują aplikować, to podstawa.

Jak wynika z badania przeprowadzonego przez SW Research dla Grupy On Board Think Kong, prawie 80% Polaków, przed wysłaniem CV, aktywnie poszukuje informacji o swojej przyszłej firmie. W dobie Digital Natives Google stał się ważnym kanałem komunikacji, a dbałość o reputację w Google Search jest dla firm kluczowa – komentuje Norbert Kilen, Dyrektor Strategii agencji social media & content marketing Think Kong. Cala aktywność firmy, także jej wpadki, problemy czy krytyka są widoczne dla potencjalnych pracowników. Hasło podpowiadane przez Google przy wpisywaniu nazwy prawie każdej firmy to „opinie”. Wyniki prowadzą do forów, często bardzo krytycznych treści, których lektura może zniechęcić do wysyłania CV. Niestety nie da się reputacji w Google poprawić w miesiąc czy dwa  – dodaje Kilen.

Weryfikowanie zaangażowania potencjalnego pracodawcy w działania z zakresu odpowiedzialnego biznesu, w życie społeczności lokalnych czy wdrażanie proekologicznych rozwiązań dotyczy wszystkich grup wiekowych, jednak jest szczególnie widoczna w najmłodszej grupy respondentów.

Coraz częściej osoby poszukujące pracy doceniają zaangażowanie potencjalnego pracodawcy. Jest dla nich ważne to, czy firma jest odpowiedzialna społecznie i weryfikują informacje na jej temat. Dzisiaj nie wystarczy już ładna CSR-owa wizytówka na stronie korporacyjnej, ale prawdziwe działania. Kandydaci sprawdzają opinie pracowników, chcą wiedzieć, jak wygląda realizacja zarówno kwestii ekologicznych, jak i związanych z prawami człowieka. Chcą świadomie wybrać producenta fair trade czy firmę nie testującą produktów na zwierzętach – wyjaśnia Izabela Sałamacha, CSR practice leader, Grupa On Board Think Kong. – Nie powinno nikogo zdziwić, jeśli aplikujący wezmą pod uwagę to,
w jakie akcje społeczne czy dobroczynne angażuje się firma i na tej podstawie wyślą CV. Pracodawcy więc powinni prowadzić otwartą komunikację w obszarze CSR i angażować w realizację strategii zrównoważonego rozwoju swoich pracowników, którzy mogą stać się skutecznymi ambasadorami marki zatrudniającego
– dodaje Sałamacha.

Więcej informacji o tym, jak młode pokolenie zmienia rynek pracy i komunikację firm dostępne jest w artykule: Młode pokolenie zmienia rynek pracy i komunikację firm

Badanie zostało przeprowadzone w dniach 29-31 stycznia 2018  r. przez SW Research metodą OmniWatch na reprezentatywnej próbie 802 użytkowników internetu w Polsce

Młode pokolenie zmienia rynek pracy i komunikację firm

Nie milkną dyskusje i komentarze na temat pokolenia Y, a już na rynku pracy pojawia się następna generacja pracowników. Mimo, że dopiero na początku swojej drogi zawodowej, generacja Z, już w znaczący sposób wpływa na pracodawców i rynek pracy.

(R)ewolucja trwa

Kilkanaście lat temu Millenialsi, wyraźnie komunikując swoje potrzeby i oczekiwania związane z rozwojem zawodowym, zapoczątkowali zmiany, których istotą było wymuszenie na firmach zweryfikowania dotychczasowych sposobów funkcjonowania i zwrócenia uwagi na środowisko pracy i modele zarządzania. Pierwsze badania i obserwacje pokazują, że Y-greki i Z-ety mają wiele wspólnego; potrafią współpracować i dobrze się ze sobą dogadują. Dla pracodawców oznacza to konieczność wprowadzania dalszych zmian w sposobie prowadzenia biznesu, ale też gotowości do angażowania się w nowe obszary działalności i komunikowania tego na zewnątrz.

Pieniądze to nie wszystko

Dla obu pokoleń, zarabianie pieniędzy jest ważnym elementem życia. Jednak nie stanowią one  celu samego w sobie. Przy podejmowaniu decyzji o rozpoczęciu zatrudnienia, równie ważne okazuje się postępowanie w zgodzie ze swoimi wartościami i poczucie sensu pracy. Od pracodawców coraz częściej oczekują postępowania etycznego, wrażliwości i odpowiedzialności społecznej, a także wywierania pozytywnego wpływu na otaczający świat. Wizerunek i reputacja stają się wartościami silniejszymi niż kiedykolwiek.

Młodzi mówią: Sprawdzam!

Dla przedstawicieli pokolenia Z, zwanych Digital Natives, świat o nieograniczonym dostępie do informacji jest oczywistością. Nie dziwi zatem, że bardzo chętnie z niego korzystają i są w stanie w ciągu kilkunastu sekund sprawdzić i zweryfikować informacje na temat potencjalnego pracodawcy. Jak wynika z badania przeprowadzonego przez SW Research dla Grupy On Board Think Kong, ponad 80% kandydatów do pracy aktywnie poszukuje informacji o swojej przyszłej firmie. Tendencja ta dotyczy wszystkich grup wiekowych, jednak jest szczególnie widoczna pośród najmłodszej grupy pracowników – osób do 24 roku życia.

– W dobie Digital Natives Google stał się ważnym kanałem komunikacji, a dbałość o reputację w Google Search jest dla firm kluczowa. Cala aktywność firmy, także jej wpadki, problemy czy krytyka są widoczne dla potencjalnych pracowników. Hasło podpowiadane przez Google przy wpisywaniu nazwy prawie każdej firmy to „opinie”. Wyniki prowadzą do forów, często bardzo krytycznych treści, których lektura może zniechęcić do wysyłania CV. Niestety nie da się reputacji w Google poprawić w miesiąc czy dwa  – komentuje Norbert Kilen, Dyrektor Strategii agencji social media & content marketing Think Kong.

Mój pracodawca świadczy o mnie

Najmłodsi aktywnie poszukują informacji dotyczących działań firmy, do której zamierzają aplikować, bo oprócz poziomu zarobków, ważne dla nich jest to, czy firma działa fair, jaką ma na rynku opinię i jaki tworzy obraz w świadomości społecznej. Wyraźnie zaznaczone poczucie własnej wartości wśród Millenialsów i generacji Z zaowocowało zjawiskiem „Personal Branding” i stanęło w kontrze do tworzonego przez organizacje Employer Brandingu. Młodzi ludzie, nie chcą firmować swoimi nazwiskami firm, marek czy inicjatyw, z którymi się nie identyfikują, którym nie ufają i których działania są sprzeczne z ich wartościami.

Employer Branding przez duże E

Oferowanie inspirującego środowiska pracy, wykazywanie dbałości o pracowników, rozwijanie przywództwa opartego na partnerstwie i autentyczności liderów, czy prowadzenie działań pokazujących, że firma działa w zgodzie z wartościami które głosi, jest dla przyszłych pracowników tak samo ważne, jak oferowane benefity.Pracodawcy coraz częściej rozumieją, że podejmowanie działań wizerunkowych, by przyciągnąć nowych, wartościowych pracowników nie może ograniczać się jedynie do działań marketingowo-promocyjnych nakierowanych na proces rekrutacji. I że takie działanie jest bardzo krótkowzroczne. Powoli, (ale jednak) zaczyna docierać do zarządzających, że reputację wzmacnia się poprzez budowanie silnej kultury organizacyjnej, wiarygodność i komunikację tych kwestii.

Prawda? Tak, ale jaka?

Dla pracodawców angażowanie się w życie społeczności lokalnych, wspieranie działań odpowiedzialnego biznesu, wykazywanie wrażliwości społecznej i wdrażanie rozwiązań proekologicznych coraz częściej stanowi silną kartę przetargową w przyciąganiu najlepszych kandydatów. Inicjowanie takich działań buduje również poczucie dumy wśród obecnych pracowników, co w świecie globalnej wymiany informacji jest nie mniej ważne.

Coraz częściej osoby poszukujące pracy doceniają zaangażowanie potencjalnego pracodawcy. Jest dla nich ważne to, czy firma jest odpowiedzialna społecznie i weryfikują informacje na jej temat. Dzisiaj nie wystarczy już ładna CSR-owa wizytówka na stronie korporacyjnej, ale prawdziwe działania. Kandydaci sprawdzają opinie pracowników, chcą wiedzieć, jak wygląda realizacja zarówno kwestii ekologicznych, jak i związanych z prawami człowieka. Chcą świadomie wybrać producenta fair trade czy firmę nie testującą produktów na zwierzętach. Często myślą o wolontariacie czy inicjowaniu własnych działań społecznie odpowiedzialnych. Nie bez znaczenia przy wyborze pracodawcy są również wartości, jakimi kieruje się firma. Jeśli są spójne to oznacza, że jest szansa na zidentyfikowanie się w firmą i dana osoba weźmie udział w rekrutacji. Nie powinno nikogo zdziwić, jeśli aplikujący wezmą pod uwagę to, w jakie akcje społeczne czy dobroczynne angażuje się firma i na tej podstawie wyślą CV. Pracodawcy więc powinni prowadzić otwartą komunikację w obszarze CSR i angażować w realizację strategii zrównoważonego rozwoju swoich pracowników, którzy mogą stać się skutecznymi ambasadorami marki zatrudniającego – komentuje Izabela Sałamacha, CSR practice leader, Grupa On Board Think Kong.

Jednak dla firm, kluczem do sukcesu jest szczerość intencji, transparentność i otwarta komunikacja na temat prowadzonych inicjatyw – zarówno wewnątrz jak i na zewnątrz organizacji. Kandydaci zwracają uwagę na aktualność firmowych stron www, monitorują aktywność firmy w sieci, na blogach i forach i porównują z doniesieniami prasowymi. Potrafią ocenić na ile wartościowy jest content przygotowywany przez firmę.
Z kolei pracownicy mogą odnieść się do prawdziwych pobudek i tego, na ile prowadzone działania są spójne z misją firmy, jej wizją i wartościami. Obie grupy są wyczulone na fałsz, a ich opinie, obserwacje i komentarze spotykają się w świecie social mediów, niejednokrotnie obnażając rozdźwięk między deklaracjami, a rzeczywistością…

Realna wartość wizerunku

W cyfrowym świecie informacja jest towarem łatwo dostępnym, a mimo tego, jej znaczenie i waga ciągle rośnie. Reputacja firmy, na równi z aktywami materialnymi, podlega realnej wycenie i jest ważnym elementem określania wartości spółek (tzw. goodwill). Niejednokrotnie, to właśnie inwestycje poczynione
w konsekwentnie budowany wizerunek stanowią o długofalowym sukcesie firmy, zapewniając jej stabilność i bezpieczeństwo na przyszłość.

Dla kandydatów, wiarygodność i siła marki pracodawcy stanowią istotne kryteria decydujące o przyjęciu lub odrzuceniu oferty pracy. Zatem, nie tylko warto podejmować działania w celu wzmacniania pozytywnego wizerunku. Warto też robić to dobrze.

Employer branding, czyli jak stworzyć silną markę pracodawcy

Wzrost wskaźników biznesowych, umacnianie przewagi konkurencyjnej, budowa lojalności i zaufania wśród pracowników, partnerów biznesowych oraz  klientów  to cele, które stawia przed sobą niejedna polska firma niezależnie od branży, w której działa. Ich realizacja uzależniona jest od wielu czynników – jednym z najistotniejszych jest reputacja firmy jako pracodawcy.

Czym jest employer branding?

Employer branding można określić jako sumę działań, podejmowanych przez firmę lub instytucję, mających na celu budowanie jej wizerunku, jako atrakcyjnego i pożądanego miejsca pracy – zarówno wśród potencjalnych jak i obecnych pracowników. Ze względu na grupy docelowe działania za zakresu employer branding dzielone są na zewnętrzne i wewnętrzne (external i internal employer branding).

Planuj długofalowo

Działania z zakresu budowania wizerunku pracodawcy powinny być planowane i realizowane w długofalowej perspektywie – jako element zintegrowanej komunikacji firmy. Proces tworzenia strategii  komunikacji w  obszarze employer branding powinien rozpocząć się od uzyskania odpowiedzi na kilka podstawowych pytań w tym przede wszystkim: jaki jest nasz wizerunek obecnie a jaki chcemy osiągnąć, jakie są mocne i słabe strony firmy, czego potencjalni pracownicy nie wiedzą o nas a powinni wiedzieć, do kogo chcemy dotrzeć, jak wygądają nasze grupy docelowe – co lubią, gdzie spędzają czas, z jakich narzędzi komunikacyjnych korzystają i jaką ofertę, jako pracodawca mamy dla tych grup. Ten ostatni element tj. formuowanie tzw. EVP (Employee Value Proposition), czyli propozycji wartości dla pracowników wynikająca z pracy w konkretnej firmie, jest bardzo istotną fazą definiowania strategii z zakresu employer branding. Tym samy musimy odpowiedzieć sobie nie tylko na pytanie na jakich pracownikach nam zależy i dlaczego dany pracownik – obecny czy przyszły chce pracować w naszej firmie, ale  również na czym polega konkurencyjność naszej oferty względem poszczególnych grup docelowych.

Bądź autentyczny

Należy przy tym pamiętać o podstawowej zasadzie employer brandingu, jaką jest autentyczność. Obietnica korzyści jakie może uzyskać osoba pracująca w naszej firmie musi być całkowicie zgodna z rzeczywistością. Jako pracodawca nie możemy bowiem zafundować sobie niczego gorszego niż nie dotrzymanie obietnicy złożnej pracownikowi. Pokażmy zatem to, co nas wyróżnia w ofercie dla pracowników pamiętając, że EVP powinno być dopasowane do poszczególnych grup docelowych, a jednocześnie spójne na poziomie całej organizacji. W praktyce oznacza to, że nieco inaczej będziemy definiowali propozycję wartości dla studentów trzeciego roku informatyki a inaczej do doświadczonych programistów. Jednocześnie należy pamiętać, że EVP zawsze musi być powiązane ze strategicznymi celami firmy.

Podejmuj spójne działania

Wdrożenie przemyślanej i spójnej strategii komunikacji w obszarze employer branding a tym samym budowa pozytywnego, silnego brandu pracodawcy może oznaczać dla firmy szereg wymiernych korzyści takich jak: łatwiejsza i bardziej efektywna kosztowo rekrutacja, większa ilość kandydatów o wysokich kompetencjach, dobrze dopasowanych do potrzeb konkretnej firmy, zwiększona motywacja, zaangażowanie oraz efektywność  pracowników, mniejsza retencja, istotny wyróżnik spośród konkurencji, wsparcie w realizacji celów biznesowych, budowa reputacji w szeroko rozumianym otoczeniu społecznym i biznesowym firmy. Innymi słowy, dobrze przygotowana strategia w zakresie employer branding, zgodna z misją, wizją oraz wartościami firmy nie tylko wspiera cele biznesowe firmy, ale również buduje goodwill, czyli wartość reputacji firmy.

Dbaj o pracowników

Planując działania z obszaru employer branding należy pamiętać, że najlepszymi ambasadorami i źródłem wiedzy o naszej firmie są sami pracownicy. Dlatego też powinniśmy zachęcić ich a także stworzyć im możliwość dzielenia się swoją wiedzą, doświadczeniami oraz najlepszymi praktykami stosowanymi w naszej organizacji. Poza pracownikami do kluczowych dla procesu budowania wizerunku pracodawcy interesariuszy należy zaliczyć również partnerów biznesowych, organizacje branżowe oraz media.

Nie czekaj, działaj!

W Polsce employer branding jest jeszcze dziedziną młodą, która w najbliższych latach będzie z pewnością będzie się dynamicznie rozwijała. Waga działań za tego zakresu i ich wpływ na pozycję biznesową firmy są coraz częściej dostrzegane przez polskie organizacje. Musimy pamiętać, że każda firma czy instytucja posiada jako pracodawca swój brand, na który pracuje każdego dnia – niezależnie od tego czy robi to w sposób długofalowy, spójny ze strategią firmy czy raczej incydentalny i niuświadomiony. Budowa świadomości i rozpoznawalności marki oraz prezentowanie jej wartości dla pracowników stanowią ważne wyzwanie dla polskich firm na najbliższe lata a doświadczenia firm z Europy czy Stanów Zjednoczonych pokazują, jak wiele w tym obszarze mamy jeszcze do zrobienia. Jednocześnie transparentność jaką niesie ze sobą pojawienie się i rozwój mediów społecznościowych sprawia, że niezbędna jest aktywna, otwarta komunikacja i ciągy dialog pracodawcy z  istotnymi dla firmy grupami. Możliwości, jakie zapewniają social media m.in. pod względem dotarcia do określonych, często bardzo wąskich grup docelowych, poziom w jaki angażują odbiorców a także możliwość ciągłej komunikacji z nimi i obserwacji zachowań stanowią wielką wartość dla strategów employer brandingu. Jednak dialog to również usyskiwanie feedbacku, na który musimy być przygotowani i z którego musimy umieć wyciągać wnioski. Wnioski, które po przełożeniu na strategię i właściwie zaimplementowane działania, pozwolą nam stać się wymarzonym miejsce pracy dla pracowników, o których sami marzymy.

Więcej informacji o tym, jak generacja Z wpływa na pracodawców i rynek pracy oraz jaki ma to wpływ na pracodawców, przeczytasz w artykule: Młode pokolenie zmienia rynek pracy i komunikację firm.

Grupa On Board Think Kong wzmacnia zespół SEO i Content Marketingu

Do zespołu Grupy On Board Think Kong dołączył Robert Głowacki. Na stanowisku Menagera ds. SEO będzie odpowiedzialny za opracowywanie kompleksowych strategii działań SEO dla klientów agencji zarówno w zakresie optymalizacji technicznej, jak i działań content marketingowych.

Robert od 9 lat specjalizuje się w prowadzeniu działań SEO. Przez ostatnie sześć lat pracował przy projektach SEO w agencjach Optimizers i They.pl a ostatnie 3 lata spędził w agencji S3 (K2 Media) gdzie jako lider zespołu SEM i Analityki odpowiadał za planowanie i wdrażanie strategii dla klientów firmy.

Realizował kampanie widoczności w wyszukiwarkach dla takich marek GazetaPraca.pl, Gowork, Ticketmaster, Danfoss czy Lovi.