Jak NIE tworzyć materiałów wideo. 5 najczęstszych błędów marek

W 2019 r. 80 proc. całego ruchu internetowego na świecie stanowiło wideo – podaje IAB. Wideo jest wszędzie i praktycznie wszyscy skaczą po cyfrowym świecie, by uszczknąć kawałek tego tortu. Jest jednak jedno ale, o którym doskonale wiedzą marki, twórcy i stratedzy. Czym innym jest zrobić dobre wideo, a czym innym jest dotrzeć z nim do szerokiego grona odbiorców.

Tak więc, aby nie przedłużać: oto 5 najczęstszych błędów popełnianych przez marki, jeśli chodzi o tworzenie i wdrażanie treści wideo, a także wskazówki, co zrobić, aby te pomyłki naprawić.

BŁĄD 1: Nieprzechodzenie od razu do sedna

Biorąc pod uwagę, że w internecie jest tak dużo filmów, bardzo ważne jest mądre wykorzystanie pierwszych kilku sekund, by przyciągnąć uwagę odbiorców i zainteresować ich naszym materiałem.

Zamiast tego, marki bardzo często wykorzystują ten czas na umieszczenie swojego logotypu (wielkiego i na środku), marnując okazję na złapanie widza. To tak jakby iść na ryby, ale nie zarzucać wędki.

W końcu początkowe sekundy każdego filmu to całe życie (liczone w latach przescrollowanych treści)! Dlatego właśnie powinny być postrzegane przez marki jako szansa, by jasno i szczerze (clickbaity nie są mile widziane) powiedzieć widzom, dlaczego nasze wideo jest ważne i warte ich uwagi, jaki jest jego cel i dokąd ich zaprowadzi – jaką da im wartość dodaną.

BŁĄD 2: Traktowanie wyświetleń jako jedynego wskaźnika sukcesu

Wyświetlenia są oczywiście ważne, ale często traktuje się je jako podstawową miarę sukcesu wideo, podczas gdy w rzeczywistości należy je rozpatrywać w połączeniu z innymi czynnikami takimi jak czas oglądania, współczynnik klikalności, wskaźniki ukończenia, źródła odwiedzin i współczynnik zaangażowania.

Nawet jeśli te nowe liczby są przerażająco małe, reprezentują rzeczywistość, dlatego marketerzy muszą zresetować swoje oczekiwania i ocenić sukces swoich treści na podstawie realnych, istotnych wskaźników.

Chcesz dowiedzieć się więcej na temat szczegółowego pomiaru sukcesu wideo? Kliknij tutaj >>>

BŁĄD 3: Myślenie o DYSTRYBUCJI opartej na treści zamiast o TREŚCI opartej na dystrybucji

Myślenie o tym, w jaki sposób treści docierają do odbiorców jest często późniejszą refleksją w procesie tworzenia wideo, a tak naprawdę powinno ten proces definiować.

Jeśli marketerzy nie zastanowią się, gdzie i w jaki sposób będą konsumowane treści, nieuchronnie będą mieli trudność ze znalezieniem i zaangażowaniem docelowych odbiorców.

Każda treść powinna być tworzona z uwzględnieniem tych czterech kroków:

  1. Odbiorcy: kim są
  2. Platforma: gdzie najłatwiej zaangażować tę grupę odbiorców
  3. Treść: co grupa docelowa chce oglądać
  4. Płatne media: jaki jest najlepszy sposób dostarczania danej treści dla każdej platformy / kanału komunikacji

BŁĄD 4: Niekoncentrowanie się na długoterminowej strategii

Ze względu na swoją widoczność wideo nie jest już jednorazowym marketingowym strzałem. To musi być element spójnej, długoterminowej strategii.

Marki muszą zatem myśleć o wideo jak o planie 12-miesięcznym, biorąc pod uwagę, w jaki sposób będą tworzyć treści obejmujące szereg tematów w najbardziej płynny i spójny sposób przez cały rok. Dzięki temu publiczność zacznie oczekiwać z niecierpliwością kolejnych treści filmów od marki.

BŁĄD 5: Tworzenie wideo tylko, dlatego, że tak trzeba

Ostatnim i prawdopodobnie najważniejszym ze wszystkich błędów jest tworzenie wideo bez wartości. Niewątpliwie wideo jest megatrendem, który wciąż się rozwija i to się nie zmieni w najbliższym czasie. Trzeba jednak pamiętać, że wideo naprawdę działa tylko wtedy, gdy zostanie stworzone z wyraźnym celem, mając na uwadze kreatywność i jakość.

Treści powinny być zawsze tworzone w określonym celu (a to, że robią to konkurenci, nie jest słusznym celem). Ważne jest, aby zawsze tworzyć coś, w co wierzy marka, czym podzielą się jej pracownicy, z czym odbiorcy mogą się utożsamić i w co mogą się zaangażować. Mówiąc wprost: content musi być ciekawy dla odbiorców.

Podsumowanie

Innymi słowy, najczęstszym błędem, jaki popełniają marki, jeśli chodzi o produkcję wideo, jest skupianie uwagi wyłącznie na tym, co stworzyć, bez zastanowienia się nad tym, jak: jak przekazać treści, jak odbiorcy je zobaczą, jak dystrybuować je w ciągu roku, a także jak mierzyć ich sukces.

Kluczową kwestią, o której należy pamiętać, jest zatem fakt, że świetne treści muszą być dobrze dystrybuowane, a plan dystrybucji wymaga świetnych treści. Te dwie kwestie muszą istnieć połączone, inaczej nie będą działać.

Autorem artykułu jest Stuart Stubbs, założyciel Navigate Video. Materiał pochodzi z bloga naszego partnera – Content Marketing Association >>>