Wideo Marketing – dlaczego marki powinny inwestować we własne filmy

W 2020 roku ponad połowa populacji na świecie będzie posiadała smartfona. Oprócz tworzenia własnych treści – nagrywania filmików, instastories, wysyłania ich do znajomych, wideo chatów – wszyscy ci ludzie będą konsumować treści. Oglądać, udostępniać, komentować. Nie można nie dostrzec tego trendu i nie wykorzystać go w komunikacji biznesowej. Dziś każda szanująca się firma działa w tym obszarze, bo ten strumień komunikacji dociera do szerokiego grona odbiorców.

Wideo potęgą – liczby nie kłamią

Wystarczy spojrzeć na światowych gigantów – ich decyzje biznesowe wyznaczają trendy na najbliższe lata. YouTube i Facebook mają ponad 2 miliardy użytkowników na całym świecie. Facebook też intensywnie rozwija sektor wideo, o czym świadczy chociażby uruchomienie zakładki „Watch”. Jak donosi portal Facebook IQ – treści wideo na Facebooku i Instagramie przykuwają uwagę na 5 razy dłużej, niż statyczne treści. Jak dorzucimy do tego dane, mówiące o tym, że od 2014 roku do dziś liczba wyświetleń filmów na telefonach wzrosła o ponad 230%, a YouTube podaje, że konsumpcja mobilna wideo wzrasta każdego roku o 100% – mamy w rękach gotowe narzędzie wideo marketingowe do naszej biznesowej komunikacji. Nikogo nie zdziwi zatem skala światowego budżetu na reklamę wideo w sieci – w 2017 roku firmy przeznaczyły na ten cel niemal 27 mld dolarów. Do 2020 roku kwota ta ma rosnąć średnio 17% rocznie dając 43 mld dolarów.

Wideo i social media

Planując komunikację warto więc korzystać z możliwości jakie dają formaty wideo. Film praktycznie nie stawia nam wymagań i ograniczeń. Nawet dysponując małym budżetem możemy wejść w świat wideo. W ten sposób nagrać możemy niemal wszystko – komentarz ekspercki, zapowiedź wydarzenia, zaprezentować nowy produkt i opowiedzieć o nim. Możemy pochwalić się nowym biurem, pokazać dzień w pracy, lub po prostu przybliżyć działalności firmy. Ten sposób komunikacji przede wszystkim skraca dystans – pokazuje wartości firmy; że jesteśmy otwarci, nowocześni, potrafimy podejść do siebie z przymrużeniem oka – nie tylko przez poważne, biznesowe tematy. Takie nagranie z telefonu to również świetny sposób na komunikację wewnętrzną z pracownikami czy działań employer branding. Nic tak nie przybliży szefa do swoich pracowników jak bezpośredni przekaz – oko w oko. Powiedzmy sobie szczerze – kto lubi czytać listy od prezesa? Nie jest to zbyt przyciągająca forma dla pracowników, więc jeśli chcemy podejść to tematu niesztampowo – nagrajmy wypowiedź i roześlijmy do pracowników – na pewno docenią inwencję, formę i bardziej zwrócą uwagę na słowa.

Marketing wideo: budżet

Niewielki już budżet otwiera przed nami odrobinę więcej możliwości w ramach produkcji wideo. Do dyspozycji mamy profesjonalne wypowiedzi, tzw. setki, reportaże, teledyski, rejestracje czy nawet transmisje – sztuką jest dopasować odpowiednie narzędzie do tego co i jak chcemy pokazać. Jeśli zależy nam na wypowiedzi eksperckiej, komentarzu, przekazaniu ważnych informacji, pochwaleniu się wynikami lub nową umową z klientem – warto nagrać wypowiedź na ten temat. Reportaż lub teledysk to idealna forma na relację z konferencji, dnia otwartego, wyjazdu, szkolenia, targów. W takim materiale może wystąpić więcej osób, wypowiedzi są częściowo „przykrywane” obrazkami z danego miejsca. Teledysk to skrót reportażu, zmontowany najczęściej z muzyką – w sposób dynamiczny i nietypowy może opowiedzieć to, na czym nam zależy. Całość wydarzenia w naszej firmie możemy również zarejestrować – sprawdzi się to w przypadku szkolenia, konferencji, debiutu giełdowego – jednak chcąc zachęcić do obejrzenia materiału, warto zawsze mieć skrótową wersję z tego samego nagrania. Transmisje, czyli relacje na żywo – prawdziwa potęga tkwi w ich prostocie. Bez względu na budżet i sprzęt– każda z marek może skutecznie wykorzystywać LIVE-y do promocji siebie, swojej firmy, produktu czy usługi.

Twórzmy treści wideo kiedy się da i gdzie się da. Strona internetowa firmy, Twitter, Linkedin, Facebook – wszędzie tam, gdzie firma istnieje – może publikować treści wideo. Dzięki wideo zdecydowanie łatwiej można wypozycjonować stronę – a jak wiemy w dzisiejszych czasach SEO rządzi. Za pomocą wideo nawiążemy relacje dużo łatwiej niż za pomocą tekstu. Nie stoją za nami puste sowa, bezduszne zdania, tylko KTOŚ. Możemy zobaczyć, wyczuć nastrój, ocenić mowę ciała i przede wszystkim – skracamy dystans. Przyciągamy naszych odbiorców i angażujemy ich dużo łatwiej. Video po prostu wzbudza emocje, a o to przecież między innymi w komunikacji biznesowej chodzi – żeby nie pozostać obojętnym.

Świetnym pomysłem jest również założenie kanału marki na YouTube. Po pierwsze, YouTube to miejsce, gdzie można budować zasięgi organiczne (choć oczywiście istnieje możliwość płatnej promocji). Dobra optymalizacja i dobór formatu są w tej materii bardzo istotne. Najważniejsze, by pamiętać, że kanał na tej platformie to nie repozytorium treści. To miejsce, które wymaga przemyślanej strategii, odpowiedniego doboru formatu, regularnego publikowania filmów i budowania zaangażowania społeczności.

Po drugie: YouTube to druga największa wyszukiwarka na świecie. Potrzebujecie kupić samochód? Pralkę? Złożyć łóżko? Odpalić zepsutego Ursusa rocznik 1970? Podpowiedzi na te wszystkie kwestie znajdziecie na YouTube. W Polsce w 2020 roku każdy użytkownik będzie spędzał 60 minut dziennie na oglądaniu wideo w internecie (wobec 49 minut w tym roku). Kwestie SEO i optymalizacji kanału są więc bardzo ważne. Dzięki nim możemy zyskać nawet 30 proc. wyświetleń więcej na jednym filmie.

Po trzecie: To miejsce, gdzie możecie pokazać swoje produkty, osadzić je w pewnej historii, kontekście. To nie są reklamy. To są jakościowe treści potrzebne i interesujące dla waszych klientów. Kanał na YouTube może być punktem wyjściowym nowych kampanii, ale także świetnym miejscem na aktywacje, wsparcie sprzedaży i e-commerce. Z badania OnePoll wynika, że 89 proc. osób jest bardziej skłonna kupić produkt po obejrzeniu dobrej recenzji na YouTube.

Więcej o tym, jak i dlaczego założyć kanał marki na YouTube przeczytasz tutaj >>>